To ciekawy temat, zwłaszcza na tle skandali związanych z molestowaniem w pracy. Dużo krzyczą, ale filmik, na którym brunetka przełożona wchodzi w majtki podwładnego, natychmiast otrzymuje górę polubień i pochlebnych komentarzy. Co jest jak najbardziej słuszne: natura rządzi się swoimi prawami i nie ma znaczenia, gdzie, w domu czy w pracy, dwoje dorosłych ludzi uprawia seks zgodnie ze swoją wolą.
Całkiem miła i nieźle ssie. Po prostu nie rozumiem - czy te panie są tak łatwowierne, że pozwalają się filmować każdemu, kto mówi, że jest producentem i obiecuje dobre pieniądze? Może powinnaś sama spróbować?